Zakorkowane ulice sprzyjają złemu samopoczuciu
sobota, 7. Listopad 2009
W dzisiejszym świecie, kiedy motoryzacja stoi na najwyższym poziomie praktycznie każdy dorosły człowiek ma swój samochód, nie jest to atrakcyjne, a najbardziej zauważalne zwłaszcza w miastach dużych. Jadąc do pracy można się denerwować, wracając także, ponieważ ulice są zakorkowane i jedzie się czasami tak wolno, że ciężko w ogóle to opisać. Proszę wyobrazić sobie sytuację, kiedy wraca się z pracy, a ulica jest zakorkowana, zapowiada się, że będziemy stali dobrą godzinę, a przecież jesteśmy zmęczeni- czyli towarzyszy nam zmęczenie, do tego dochodzą stresy, a tu jeszcze czeka na nas korek. Więc korki jest to najgorsze z czym spotykamy się w dzisiejszych, zatłoczonych miastach, nikt ich nie lubi, a godziny szczytu są najgorsze. Kiedy stoimy w korku nasze samopoczucie na pewno nie jest najlepsze, czujemy się źle, czasami trąbimy, a to wszystko jest spowodowane złymi drogami, mamy słabo rozwiniętą sieć dróg i dlatego tak ciężko jest poruszać się po mieście. Kiedy przychodzi weekend, piątek po południe ludzie wyjeżdżają z miast i wtedy zaczyna się drogowy horror, ciężko gdziekolwiek się ruszyć, ponieważ wtedy korek jest największy, czasami nawet kilkukilometrowy, to na pewno źle działa na to jak się czujemy i na to co czujemy. A najgorsza jest sytuacja kiedy gdzieś się śpieszymy, wtedy na pewno ludzie są zdenerwowani maksymalnie, każdy chce jechać, a jest to nie możliwe. Sumując korki wywołują w nas stresy, a żeby się tego ustrzec trzeba być człowiekiem bardzo cierpliwym, lecz ciężko o to w dzisiejszym świecie, ponieważ dziś każdy się śpieszy, a żeby dojechać do pracy bez spóźnienia trzeba wstać o dużo wcześniej, a czy komuś to w smak?